Czy zdarza ci się przerzucać odpowiedzialność za to co się dzieje w twoim życiu, za to co ci nie wychodzi, za to czego nie robisz, chociaż dobrze wiesz, że powinieneś? Czy zdarza ci się mówić: ‚to mój wspólnik nawalił, to szef był beznadziejny, współpracownicy w ogóle się nie angażowali, podwykonawca zawiódł, moja żona się nie interesowała, mój mąż mi przeszkadzał w pracy, bank jest winien bo nie udzielił mi pożyczki’? Jeśli zdarza ci się używać takiej argumentacji to ten odcinek szczególnie jest dla ciebie. Dlatego, że dziś będę mówić o temacie tak starym jak świat, albo przynajmniej tak starym jak nasza ludzkość, czyli o braniu odpowiedzialności.

Niedawno przydarzyła mi się bardzo ciekawa sytuacja. Od lat zajmuje się sprzedażą, pasjonuję się marketingiem internetowym. W tym obszarze właśnie przyszedł do mnie po radę pewien młody człowiek. Powiedział: Małgosia nie idzie mi, pomóż! Dlaczego mi nie wychodzi?

Ok, nie ma problemu, w moim odczuciu chłopak ma ogromny potencjał, bardzo ciekawe pomysły. Odpowiedziałam: Chętnie pomogę, jednak pod jednym warunkiem. A mianowicie pod takim, że najpierw ty mi powiesz, dlaczego twoim zdaniem ci nie wychodzi.

Powiedział:  Wiesz też się nad tym zastanawiałem i uważam, że winni są  podwykonawcy, którzy w ogóle się nie znają, poza tym moi współpracownicy się nie angażują, moja dziewczyna nie za bardzo mnie wspiera, poza tym jest jeszcze kwestia finansowania …

Itd., itp. Kiedy skończył, zapytałam krótko: Czy to wszystko?

Odpowiedział: A czy mało powodów wymieniłem?

Nie– odrzekłam – ale brakuje mi to jednego i to kluczowego czynnika. Brakuje mi tu ciebie! Wiesz ja też kiedyś myślałam, że za moje niepowodzenia odpowiadają inni, przerzucałam odpowiedzialność na okoliczności, współpracowników, pogodę a już na pewno rodziców. Dopóki ktoś mądry mi nie powiedział, że:

W życiu możesz mieć albo wyniki albo wymówki, przy czym tylko wyniki się liczą!

I to był ten moment, kiedy postanowiłam wziąć odpowiedzialność za to co się dzieje w moim życiu, za moje wyniki.

Ludzie mają bardzo wiele powodów dlaczego im nie wychodzi albo dlaczego nie robią w życiu tego co powinni. Są gotowi godzinami ci o tym opowiadać, ale to nie ma najmniejszego znaczenia, bo tylko wyniki się liczą, tylko efekty są ważne. To jest tak jakby oceniać sportowca po tym co mówi, że mógłby osiągnąć na olimpiadzie a nie po tym jakie faktycznie ma rezultaty. Tymczasem, kiedy postanowisz wziąć odpowiedzialność, to będzie jak odzyskanie kontroli nad swoim życiem. Bo kiedy mówisz, że ktoś inny albo coś innego odpowiada za to co się dzieje w twoim życiu, to co tak naprawdę mówisz? Że ktoś inny, albo jakaś zewnętrzna siła ma kontrolę nad twoim życiem! I tak może się stać, jeśli będziesz w to wierzyć. Tymczasem kiesy mówisz: To ja jestem odpowiedzialny! to jest tak jakbyś odzyskał kontrolę nad własnym życiem!

Mam w związku z tym do ciebie pytanie. Poczynając od dziś. Co zmienisz? Co zrobisz, żeby przejąć kontrolę nad twoim  życiem? Popatrz na swoich ostatnich kilka lat. Jeśli nic nie zmienisz, to następne lata będą wyglądały tak samo. Chyba że, kluczowy element, czyli TY postanowi wprowadzić zmiany! Możesz też nic nie zrobić. Masz wybór. Ale dobrze jest wiedzieć, że każdego dnia możesz zmienić twoje życie 🙂

A o tym jak wprowadzać zmiany w życiu opowiem już w kolejnym odcinku.